06 Lipiec 2010
Informator z Axel Springer
Tagi : Andrzej Niemczyk, Aneta Rostkowska, axel springer, bonita, marek brandt, żelisław żyżyński
Anety Rostkowskiej ciąg dalszy, czyli Aneta Rostkowska i Żelisław Żyżyński RAZEM!
Ponad tydzień temu rozpoczęła się kolejka meczy fazy grupowej LŚ rozgrywanych w Polsce. Do boju ruszyła nie tylko nasza reprezentacja, ale również Aneta Rostkowska i Żelisław Żyżyński z Axel Springer. Co łączy obydwie osoby?
Korytarze hal sportowych kryją wiele mrocznych tajemnic…
Zacznijmy od tego, że nie tylko Pani Rostkowska jest obecna na każdym meczu naszej reprezentacji. My również uczestniczymy w każdym meczu zarówno w kraju jak i zagranicą. Zwracamy baczną uwagę nie tylko na zdarzenia jakie rozgrywają się na boisku i w jego obrębie, ale również poza jego granicami. A poza obszarem boiska dzieje się bardzo wiele…
I tak od dłuższego czasu obserwujemy “dziwne” zjawisko. A mianowicie, w czasie przerw między setami Aneta Rostkowska przechadza się bocznymi korytarzami hal sportowych w towarzystwie Żelisława Żyżyńskiego z Axel Springer. Chcieliśmy wiedzieć od jak dawna ta sytuacja ma miejsce wobec powyższego odbyliśmy rozmowy z osobami, które bezpośrednio pracują “przy meczach” z zapytaniem: czy Rostkowska “spacerowała” wraz z Żyżyńskim po korytarzach już w ubiegłym roku. Otrzymaliśmy odpowiedź twierdzącą.
Czy jest to jedyne miejsce spotkań “naszej pary”? Gdzie indzie jeszcze się spotykają? Czy podczas spacerów bocznymi korytarzami lub będąc w Biurach Organizatora (sam-na-sam) zgłębiają tajniki gry siatkarskiej albo dyskutują na temat poziomu gry obu zespołów? Jest to mało prawdopodobne. Staje się jasne dlaczego dziennikarze zadają sportowcom pytania określonej treści.
Kolejnym powodem, dla którego zachowanie wspomnianej “pary” budzi zastrzeżenia jest historia Marka Brandta – kierownika kadry Reprezentacji Polski siatkarzy. Przypomnijmy, że niniejszy Pan zasłynął ze sprzedawania intymnych zdjęć siatkarek do dzienników “Fakt” oraz “Super Express”, jak również dopuścił się przekrętów finansowych za co został wyrzucony przez trenera Niemczyka i Bonittę.
Stawiamy zatem pytanie: Czyżby Axel Springer zwerbował kolejnego agenta, a konkretniej agentkę do przekazywania poufnych informacji dotyczących świata siatkarskiego?
Skoro Brandt został demaskowany i wywalony z hukiem, jest rzeczą oczywistą, że Axel Springer musiał pozyskać nowego informatora, takiego który nie będzie wzbudzał żadnych podejrzeń. Dlatego też nie bez kozery zamieszczamy zdjęcie Anety Rostkowskiej w towarzystwie Doroty Świeniewicz (partnerki życiowej Marka Brandta), które zostało zrobione w kwietniu 2009 roku. Czy to zwykły przypadek? Pomoc obustronna i korzyści obustronne. O prawdziwość zarzutów wobec osoby Marka Brandta wystarczy zapytać trenera Niemczyka jak i Bonittę, jak również siatkarek, które odmówiły współpracy z Brandtem.

Znów rodzą się pytania: Co naprawdę chce osiągnąć fundacja, której obroty za ubiegły rok wynoszą 7.500 PLN? Jakie korzyści i przywileje obiecał Żyżyński Rostkowskiej za współpracę? Jakie informacje przekazuje Żyżyńskiemu Rostkowska? O tym wszystkim przekonamy się już wkrótce…
Robert Więcławek
W imieniu całej redakcji składam ogromne podziękowania dla Siatkarzy i Siatkarek jak również dla pozostałych sportowców i innych osób, które angażują się w działalność charytatywną. Bardzo się cieszymy, że pomagają osobom potrzebującym. Uważamy, że warto jest pomagać i że trzeba pomagać innym – nie tylko chorym, ale również zdrowym, biednym, zdolnym, bogatym – wszystkim, jeżeli są takie możliwości i jeżeli wymaga tego sytuacja.
Dlatego też zwracamy się do Siatkarzy i Siatkarek jak również innych grup sportowców z ogromną prośbą, aby wzięli udział w pozostałych kampaniach społecznych i odwiedzili np. ośrodki opieki paliatywnej i hospicja, w których przebywają osoby znajdujące się w terminalnym stadium choroby, nie mający żadnych szans na wyzdrowienie. Głęboko ufamy i wierzymy, że Siatkarze i Siatkarki jak i pozostałe grupy sportowców zorganizują i zaangażują się w nasz apel i odwiedzą choćby jeden tego typu ośrodek czy placówkę, a także wezmą udział w akcjach mających na celu uwrażliwienie społeczne.
W imieniu całej redakcji – Robert Więcławek.







No w końcu redakcjo… tyle czasu na nowy artykuł czekam. Widzę, że działacie i bardzo dobrze, trzeba wszelkie przekręty wykrywać!
Chodzę na mecze siatkówki, ale nie przypuszczałem, że takie cuda tam się dzieją… Kto by pomyślał, jak widać wszystko schodzi na psy… Łukasz Żygadło poza reprezentacją, co się dzieje?
I teraz wszystko jest jasne… Przeczytajcie wywiad z Rostkowską z dn. 6 luty 2010r., w którym mówi, że “do założenia fundacji nakręcili ją m.in. dziennikarze”. Chcieli mieć swoją wtyczkę, więc ją mają, a ona z kolei ma reklamę swojej fundacji! I proszę, do czego służą Pani Rostkowskiej ludzie nieuleczalnie chorzy.
Napisali, aby przeczytać co się dzieje w siatkówce, więc czytam. Jest to przykre, że każdy chce mieć coś za coś, że każdy widzi nawet w krzywdzie ludzkiej dla siebie interes, a jak widać tam gdzie chodzi o największą kasę ludzie nie cofną się przed niczym. Nie wierzę, że Rostkowska robi wszystko bezinteresownie, pozyskuje kontakty do robienia kariery, a ludzie chorzy to sprawa drugorzędna. Co ona może wiedzieć o onkologii, o chorobach?
co za bzdury…
He, he , he ubawiłem się po pachy. Panie Robercie Więcławek, kim pan do cholery jest? Bo dziennikarzem siatkarskim na pewno nie. Nie znam pana. Nie czytałem ani jednak artykułu z pana nazwiskiem. Ale bajkopisarz z pana niezły…
Widok Pani Rostkowskiej w towarzystwie Pana Żyżyńskiego jest na porzadku dziennym. Każdy kto tam pracuje widzi jak chodzą razem korytarzami. Normalka!
I co się As2 tak żołądkujesz? Nie pasuje Ci coś? Jak nie chcesz czytać to wejdź na inne strony i tam sobie pisz komentarze, bo mnie na przykład ten artykuł interesuje.
Panie Paprocki, a pan co się tak żołądkujesz? Trochę prawdy napisanej przez As2 w oczy kole? Żeby takie brednie wypisywać to jednak trzeba mieć talent… pytanie do autora, a co stało się z poprzednią domeną strony zarejestrowaną w Panamie? Zablokowali? O joj! Jak mi przykro…
O co chodzi z tą Panamą? C
Ma Pan rację, Panie Redaktorze. Ja jestem na meczach. Pani Aneta chodzi w towarzystwie Pana Żyżyńskiego. My na nią mówimy: “Czarna Gwiazda”, ze względu na kolor włosów jaki ma, ale chyba powinniśmy na nią mówić: “Laska spod ciemnej gwiazdy”. Jak byliśmy w Press Roomie to widzieliśmy jak Pani Aneta szła w obecności Pana Zyżyńskiego obok Media Roomu.
Do Pani Nikt – o co chodzi z tą Panamą?
Ja jeszcze raz do Pani Rostkowskiej ukrywającej się pod pseudonimem “Nikt” – o co chodzi z tą Panamą?
Droga Redakcjo, skąd macie takie informacje? Muszę przyznać, że rzeczywiscie nigdzie indziej się takich rewelacji nie dowiem, bo wszędzie cisza na ten temat. Muszą rzeczywiście ceznurowac info, aby nigdzie nie wypłynęło, aby nikt nie wiedzial. robienie z ludzi idiotów. Żyjemy w wolnym kraju, a nie w totalitaryzmie, a oni celowo bronią nam dostępu do informacji. Tak trzymać Redakcjo!
Ciekawe z kim pan Węcławek chodził po korytarzach w Łodzi i Wrocławiu, bo ja go nie widziałem. Może się dziś ukrył spryteni w WC, he he he
Widze, ze redakcja już postanowiła blokować wszelkie wpisy które mają w komentarzach hasło ” Robert Więcławek”. Jasne, Pan Robert może sobie ludzi imiennie mieszać z błotem a pana Roberta już nie można, tak?:D
SKORO WOLNOŚĆ PRASY TO DLA KAŻDEGO!!!
redakcjo, 7500 PLN?! czy to nie pomyłka?
Słuchajcie: storna reprezentacja.net blokuje wszelkie wpisy o Brukowiec Story, aby ludzie nie mogli niczego się dowiedzieć. Brukowiec Story Do Przodu! Nie dać im się! Nie żyjemy w totalitaryzmie, mamy wolność słowa! Do Edka choć napisał do Redakcji… wejdź na stornę Fundacji Herosi, a zobaczysz obroty za rok 2009. Ja sprawdziłem!
Do As2, w WC to nawet ja wiem o której godzinie i Pan i Pani Rostkowska byliście
o reprezentacja. net proszę poczytać tutaj
http://www.sportsboard.pl/Forum/viewthread.php?FID=6&TID=38291
a fundacja z tymi obrotami wygląda rzeczywiście dziwnie;)
poszukam
prosze zwrócic uwage na nazwisko Michalak, przypadkiem pojawiające się i w fundacji i władzach reprezentacji.net;))
Miło, że znów do nas piszesz Edek! Dzięki za pomysły, są jak zawsze niezastąpione. A tak, wiemy, wiemy, dlatego właśnie nas to zainteresowało, a mianowicie współpraca Fundacji Herosi z reprezentacja.net
No, no… ładne rzeczy się dzieją, nie dziwię się naszym reprezentantom. Wszystko ładnie wygląda tylko od środka, a wewnątrz rozpierducha jedna wielka. I myślałby kto, że Rostkowska jest taka czysta. Tere fere, przecież musiała się jakoś do tego biznesu dostać, więc jest jasne, że “ktoś” musiał i musi jej w tym pomagać.
Tak, ja też widzę wielokrotnie jak wymienione w tekście osoby chodzą razem. Zresztą, chyba każdy to widzi. Słówko do Wszechwiedzącego – to chyba oczywiste, że muszą ze sobą współpracować. Zobaczcie tylko, tam gdzie jest Żyżyński jest i też Rostkowska, jakikolwiek by to mecz nie był. On jej wszystko załatwia.
od czasu kiedy na stołku prezesa swój zad posadził przedpełski, cała polska siatkówka, piszę to z pełną odpowiedzialnością, jest zdominowana przez lewe biznesy, brudne interesy krzywych kolesiów i panienki spod ciemnej gwiazdy ( i tu akurat nie mam na myśli p. Anety)! lewizna i kasa pod stołem to standardy pzps! a siatkówka jest tylko celem paru “biznesmenów” którzy nie znając się na niczym stwierdzili, że przy sporcie
będzie to najmniej widoczne
zapraszam do lektury na sportsboard, gdzie dokładnie opisano kto z kim śpi, czyim jest dzieckiem i jak władze pzps robią z kibiców jeleni!
A co myślisz, że ta Aneta to lepsza jest od tych innych pozostałych panienek, które chcą się wkręcić do tego biznesu? Tak, tak, one wszystkie swięte są. Cicha woda brzegi rwie…
Tym panienkom chodzi tylko o to, aby załapać kontakty i rozpocząć karierę. A obracanie się w tym środowisku daje im te możliwości, bo p.Aneta (na przykład) ma powód czy pretekst do tego, aby kontaktować sie z danymi osobami.
całe to robactwo , które oblazło PZPS jakos dziwnie razem z przedpełskim sie rozpleniło! ludzie pracujący z Biesiadą mieli klasę , a tu sama gównażeria, która sprzeda sie za pare srebrników
no właśnie, ja też uważam, ze Biesiada powinien wrócić. chcieli się go pozbyć, bo ich ustawiał, a oni chcieli swoich wręcić w ten biznes i jak widac udalo im się, trzeba Go namowić, aby znów wziął się za to towarzystwo. sądzę, ze po tym co mu zafundowali nie będzie mial oprów, aby im sie odwdzięczyć!
według mnie powinien! ale nie znam jego zdania na ten temat, warto zapytać wprost
Chciałem się wypowiedzeć na ten temat… Nie znoszę wszystkich fundacji! Te ich szyldy, cele statutowe, że co niby oni chcą dla nas – osób chorych, kończących życie zrobić. Dzieci zawsze się ucieszą, bo dla nich czy zabawka, czy książka, czy postać z bajki może być autorytetem. A sportowcy chcąc pokazać, że są dobrymi ludźmi wiadomo, że nie odmówią. I to jest przez takie fundacje wykorzystywane, niezależnie jakie. Jedne fundacje wykorzystują czyjąś niepelnosprawność, inne trudną sytuację materialną, inne choroby nowotworowe. Co Pani Rostkowska moze mi zaproponować? Co Pani Rostkowska może mi powiedzieć? Że przyjdzie jakiś sportowiec do mnie na oddział? Komu ma to pomóc? Pani Rostkowskiej, aby pokazała jak jej “zależy” na chorych osobach? Sportowcom, aby pokazali, że są dobrymi ludźmi? Co WY mi możecie powiedzieć???
Jeszcze chciałem coś dodać… Jeśli naprawdę chcecie czynić dobro zróbcie coś sami od siebie, nie czekając na żadne zaproszenia, bo jeśli chce się komuś pomagać to się pomaga, a nie czeka na zaproszenia do pomocy.
Do Osoby Mającej Nowotwór – wiem, że to co napiszę nie będzie zbyt mądre, jeśli w ogóle będzie. Chciałem Ci powiedzieć, że Twój komentarz jest tu chyba najbardziej trafiony ze wszystkich. Myślę sobie, że w tej chorobie najgorsza nie jest ona sama, bo ona dotyczy strony fizycznej=soma, bardziej w tym wszystkim cierpi duch, bo gdzieś tam musicie bez przerwy walczyć z myślami, codziennie, każdego dnia, bez końca i myślę sobie, że to jest takie wyczerpujace. Dzieci na pewno inaczej to odbierają i reagują, bo są na innym poziomie rozwoju intelektualnego i emocjonalnego, ludzie dorośli muszą zmagać się z tą świadomością co muszą zostawić, czego nie będą mieć. Myślę sobie, że sportowcom ciężko byłoby popatrzeć w oczy takiej osobie – umierającej, bo to byłoby dla nich zbyt trudne. Nie wiem co Ci napisać… wiem… “Nie wchodź łagodnie do tej dobrej nocy, buntuj się buntuj, gdy światło się mroczy”. Uśmiech dla Ciebie
.
Słuchajcie ludzie, przeczytajcie artykuł o Rostkowskiej alias “Siostra Miłosierdzia”. Jest tam napisane, że według Rostkowskiej “Castellani świadomie faworyzuje niektórych zawodników, bo ma plany wobec nich co do działalności pozaboiskowej”. Patrząc na to co się dzieje w kadrze, to laska ma rzeczywiście niezłą wiedzę na ten temat. Kadziewicz, Ignaczak a teraz Żygadło poza kadrą są, a sam Żygadło powiedział, że odszedł bo jeżeli ma przegrać w nie sportowej rywalizacji to nie ma sensu.
Cieszę się, że nie ja jako pierwsza napisałam komentarz pod tymi prawdziwymi, aczkolwiek smutnymi komentarzami o nowotworach, bo nie wiedziałam jak zacząć. Co musi rzeczywiście być na rzeczy… Ja kojarzę tę Rostkowską, siedzi przy stolikach wokół boiska, coś rzuciło mi się w oczy… no, no, trzeba przyznać, ze wiedziała wokół kogo się zakręcić, aby mieć wszędzie dostęp i dojście. Fakt, też mi się to nie podoba, Rostkowska musi być jakąś wtyczką, skąd by wiedziała o tym co Castellani zaplanował? Wszyscy chcą tych “biednych” sportowców wykorzystać. Dziś i jutro jakiś piknik ma być pod Spodkiem. Tylko czekać aż nasi chłopcy zaczną w slipach paradować przed ludźmi, bo zażąda od nich tego sponsor.
Sorry za dobitność słów, ale gdyby nasi chłopcy rzeczywiście wyskoczyli w samych gaciach to pewnie niejedna d… miałaby kisiel w majtkach
hehe. A mówiąc poważnie, to nie zdziwiłbym się gdyby w niedalekiej przyszłości jakiś “mądry” sponsor wpadłby na taki właśnie sposób pozyskania funduszy (niektórym pewnie bardzo by się spodobał ten pomysł), ale wtedy siatkówka stałaby się jednym wielkim chłamem!
niesmiało przypomne, że za czasów przedpełskiego dziewczyny z reprezentacji zaczęły się sprzedawać do Playboya!ale patyrząc na profil produkcji filmowej bykowskiego to chyba nic dziwnego!
No chyba nadal tak jest… Ale przemilczę ten temat. Dziś czytałem Polska The Times i jest tam artykuł, że zaczęła się krytyka Castellaniego. Rzeczywiście ta Rostkowska musi niezlą wiedzą dysponować, bo ona już w kwietniu wiedziala, ze Castellani faworyzuje niektorych zawodników, a dzienniki dopiero teraz, tzn. w lipcu zajęły się tym tematem, czyli 3 miesiące później. Trzeba przyznać, że Brukowiec Story jest najlepszy w wykrywaniu tego typu historii. Oby tak dalej, tak trzymać, nigdzie indziej nie dowiemy się takich newsów i rewelacji!
Edek, jak będziesz na meczach teraz w Katowicach to miej oczy dookoła głowy. Podyskutujemy sobie co się tam dzialo
nie będę, ale proszę o relacje
Łoo, to wiele stracisz!
Ale jesteście na czasie… Mecz był dzisiaj, a drugi jutro
. Nasi niestety przegrali. Coś niedobrego dzieje się w kadrze. Mazur powiedział, że coś jest nie tak skoro nasi chłopcy najpierw mówią o tym jak świetnie Lozano poprowadził niemiecki zespół, a potem mówią: “nasz trener też świetnie sobie radzi”. Same to stwierdzenie budzi wiele wątpliwości. Tak jakby mowili to na pocieszenie. Oglądajcie mecza jutro!!!
nie dam zarobic ani zlotówki złodziejom:)
Masz rację, ciekawe czy na meczu też byl wczoraj i jest dizsiaj Redaktor Więcławek?
Ciekawe jak dzis nasi zagrają
Co za syf…
Co za syf? jak grali? Fajno grali i dali radę!
Przeczytajcie oświadczenie siatkarzy na stronie PZPS na temat zachowania Łukasza Żygadło. No i posypały się przyjaźnie…
Eee, no w końcu wygrali! To nic, że nie jedziemy do Cordoby, pokazali klasę na koniec. Chłopaki nie łamcie się! Dziewczyny nadal Was kochają!!!
Panie Redaktorze Więcławek – czy widział Pan na meczu Panią Rostkowską, Pana Brandta i Panią Świeniewicz? Ja widziałem …
@Nirvana, dokładnie to samo stwierdzenie przyszło mi na myśl po przeczytaniu tego “oświadczenia”! jeśli oni byli kiedykolwiek drużyną to jest to juz zamierzchła przeszłość! nie wiem czyj to pomysł ale wyraźnie widać styl popki i przedpełskiego, do..bać koledze potwierdzając nieprawdę bylebyśmy my mogli dalej kraść/grać
Edek, niestety taka jest prawda. Jak oglądalam te filmiki ze Spaly na reprezentacja.net, że wszyscy niby taka wspanialą rodziną sa to wydalo mi się to wtedy podejrzane. Chłopaki chca grać w kadrze dlatego nie zrobią niczego wbrew trenerowi i zaleceniom. Znow są wykorzystywani, pewnie masz rację, że albo Popko albo Przedpełski kazał im to zrobic, aby uratować honor trenera. Szkoda mi Łukasza Żygadło, tam wszyscy są sobie wilkiem. Ja zawsze twierdzialam, ze w pracy nie ma przyjaciół tylko są znajomi, bo każdy chce coś osiągnąć kosztem drugiego. Szkoda mi też Ignaczaka i Kadziewicza… dziwnie to wygląda, że są jakies antypatie. Oni powinni robić swoje, grać, a nie bawić się we wzajemne obgadywanie. A Żygadło dolaczył teraz do tych pokrzywdzonych przez Castellaniego. Ja tam nie wiem jak jest naprawdę, ale powiem szczerze że dziwne dla mnie jest dawanie wolnego zawodnikom. Mogloby być to uzasadnione gdyby oni naprawdę byli wykończeni sezonem. Powinni być razem, aby jak najbardziej zgrać się ze sobą, wyczuć siebie nawzajem. A w kazdym meczu gral kto inny, ropierducha, kto tam więcej ze sobą w zeszlym roku przebywal to wie jakie ma oczewkiwania, a tu weszli nowi, nie dano im wystarczająco dużo czasu na to aby pograć ze wszysktimi i jedna wielka rozpierducha była. Żygadło poczul się zbędny, że jak ma stać i ściany podpierać to po co czas marnować, lepiej spożytkować go w bardziej konstruktywny sposób. Moze czul też że Castellani i tak go nie wybierze, więc wolał oszczędzić sobie rozczarowania. A chłopcy, co tu dużo gadać, dla mnie takie oświadczenia to dziecinada… Nie powinni w ogóle glosu zabierac w tej sprawie, ze to jest między Castellanim a Zygadlo i tyle. Ale pewnie ktoś ich zmusił, albo chcieli przypodobać się trenerowi. Nie wiem. uważam, ze nie powinno byc takiego oświadczenia ze strony siatkarzy. Kto wie, może za jakiś czas któregoś z nich spotka to samo. Człowiek człowiekowi wilkiem, a tam wszyscy się pchają aby błyszczeć.
Jeszcze mi się coś przypomniało… Boję się, że w tym roku może naszym chłopcom nic nie wyjść, szkoda by było, ale takie mam odczucia.
a czytaliście dzisiejszego szmatławca wyborczego? piekne podsumowanie “rządów” przedpełskiego i popki, którzy po..li pomysł Biesiady, przez kilka lat jechali na tym gotowcu i teraz doprowadzili do upadku! żadnych nowych pomysłów przez kilka lat i nagle Kmita i sponsor zaczynaja otwierac oczy;) a na dodatek kibice też maja dość;) CUDO! jeszcze troche i taczki!
Tak, własnie miałam napisać, abyście przeczytali to co napisali w Wyborczej… Masakra. Teraz wszyscy będą chcieli się usprawiedliwić. Jak już zaczęli o tym pisać, tzn. że niedługo im rachunek wystawią. Sponsor zaraz się wkurwi, kibice też, że to wszystko niewiadomo jak jest robione. Tak, jak napisałam… boję się, że naszym Reprezentantom może nic w tym roku nie wyjśc i wizja taczek dla niektórych może okazać się rzeczywistością. Ale wtedy jak zawsze, zrzucą winę na tych co najmniej mają do powiedzenia, aby dalej ze swoją dupą siedzieć na stołkach i brać kasę za nic nierobienie.
jak wyglądałyby trybuny we Wrocku i Katowicach gdyby nie rozdawane za darmo bilety? a swoja droga jak sie robi balona z kibica, ktory kupuje za stówę bilet, a potem obok niego siedzi ktos kto te bilety dostał za darmo tylko dlatego zeby popko z przedpełskim nie narobili sobie siary za granicą;))
Ehehe… Dobre! Jedyne co mi się podobało to komentarze Pana Drzyzgi i Swędrowskiego typu:
“Piłka była za szeroka”,
“Blok stał na niskich nogach”,
“Przeciwnik ma niskie skrzydła”,
“Piłka usiadła”,
“Wyciągnął rękę i wykręcił”.
A z ich grą, widać że nie traktują LŚ poważnie. Mam podobne zdanie do Nirvany… też mi się wydaje, że w tym roku nic im nie wyjdzie z różnych powodów.
A co tu tak pusto? Liga się dla nas skonczyła, to nie ma o czym pisać?
Darmowe doładowania telefonu od 5zł na start bez wiekszego wysiłku do 25zł max wejdz na moja stronke i zapisz sie a przed toba łatwa droga do pewnej kasy http://url9.pl/558f2b
Ale kwas!
Co za bzdurami się zajmujecie. Może szanownego autora strony zainteresuje to, że pani redaktor Magda B. z działu Wydarzenia w “Fakcie” jest poszukiwana przez CBŚ za narkotyki. Kilka dni temu zniszczyła swoją kartę SIM i zniknęła. Funckjoanriusze CBS przesłuchiwali pracowników redakcji, sprawdzali jej komputer i analizują jej billingi. To jest afera
mnie to nie interesuje, wole informacje, którą przypomniał mi ostatnio ktos z osób będących bliżej z popkiem! czy to nie ciekawe, że artur popko był doradcą śp. Dębskiego? ministra sportu zastrzelonego w podejrzanych okolicznościach , nie wyjaśnionych do dzisiaj, a popko miał wtedy niewiele więcej niż 20 lat! to dopiero news”:)
Widać, że osoba pisząca pod pseudonimem JA to sama zainteresowana, nie ma nic mądrego, ani ciekawego do powiedzenia.
Przeczytajcie dzisiejszy artykuł Kmity w Wyborczej, ale mi Amerykę odkrył. Pisałam już o tym tydzień temu, że to oświadczenie to byla istna dziecinada, że niewiadomo kiedy któregos z nich spotka to samo, ale myślę, ze to nie był ich pomysl, czuwal nad tym Wielki Brat PZPSu.
Do osoby GJ… jak Ci się nie podoba, to pisz sobie komentarze gdzie indziej.
Pani Rostkowska chyba straszy na swojej stronie…
Do Nirvany, też to widzę, że osoba pisząca jako JA to Rostkowska, bo te komentarze są dość prostackie i prymitywne.
czyli przyjęła tę sama metodę co pzps! zamknąć usta, zastraszyć, przekupić jakąś fuchą, albo wyrzucić z roboty na pysk! pojętna uczennica popki i przedpełskiego jak widać
Od razu mówiłem, że tym laskom tylko o jedno chodzi… Eee, ja tam myślę, że redaktor Więcławek da sobie radę, a straszaki Pani Rostkowskiej i Spółki są żałosne. Widać, że dziewczyna nie wie co ma robić. Chyba tak, metody działań przejęła od wyżej wymienionych Panów. Ciekawe czy sami bezpośrednio ją tego nauczyli
, skoro Żyżyński załatwia jej wszędzie wejście.
Z całym szacunkiem, ale ten blog od pewnego czasu jest tożsamy jakością z gazetką po której jeździ. Za mądrze? No gówno to i tyle!
Wiesz, gdyby tak rzeczywiście było to nawet nie napisalbys żadnego komentarza, bo to byloby dla Ciebie zbyt przyziemne. A skoro zdecydowales się zabrac głos na tej stronie to znaczy że przeszkadza Ci to co tutaj piszą.
Kiler!
Ty się chłopie we mnie nie wcielaj. Widać, że brukowe dziennikarstwo wlazło ci w krew. Posługuję się tylko takim językiem, jakim posługują się – coraz rzadziej brane pod lupę w tym blogu – gazetki. Blog jest gówniany i tyle. Brukowce nie lepsze, ale mają en razy więcej odbiorców. Ten blog miał zmienić coś w dziennikarstwie brukowym i redakcjach brukowców. Tedy powiem ci Kiler raz jeszcze: gówno zmienił!
Tchórze zasrane! Czym wy się kur… zajmujecie. Jest gigantafera w Facku i nikt o niej nie pisze. Mordę w kubeł pochowaliście i o gównianych sprawach bredzicie. Rozumiem, że nikt już nic o Fucku nie napisze od kiedy Dudziniak został stamtąd wylany i musi w końcu pracować. Oj przykre to, przykre. Po siedmiu latach walenia gruchy i dostawania za to co miesiąc 7 tys zł. musi coś w końcu sam robić. Ciekawe ile teraz na tej swojej wsi dostanie leser jeden
TO czekamy na dalsze informacje.
gigantafera w Fakcie przy tym co sie dzieje w pzps to mały pryszcz!
Felicjan, czy Brukowiec miał coś zmienic czy nie to chyba sami założyciele wiedzą o tym najlepiej. Ja po prostu zabieram glos na dane tematy, które mnie tu interesują. Jezeli Ciebie to denerwuje co tu piszą to może Ty sam powinienies stworzyc alternatywnego bloga.
To samo się tyczy GJ, stwórz sobie takiego bloga to bedziesz mogła sobie pisac co chcesz.
Ale heca! Słyszeliście co znów robi p.Rostkowska?
Tak, też czytałem. Rostkowska gra na emocjach ludzi, zresztą jak zawsze bo to jej sposób działania – wzbudzic poczucie winy i odpowiedzialnosci. Teraz próbuje wzbudzic poczucie winy w siatkarzach, ze skoro oni “namówili” ją do załozenia fundacji to powinni ja popierac. A do tego totalny brak skromności, ile to zasług sobie Szanowna Pani przypisuje, aż mdliło mnie gdy to czytalem.
a gdzie to mozna przeczytać?
Wywiad z 6go lutego 2010 roku z p.Rostkowską, a teraz udziela wywiadów dla radia dla ratowania swojej d…
A czytaliscie o Naomi Campbell? jak przyjeła “krawy diament” a potem mowila, że miala przekazac go na ogranizację charytatywną Mandeli? Tylko jakoś go nie przekazała…
Ja czytałem, nie wiem jak inni. Jestem na bieżąco. “Dziwnie” dzialaja te wszystkie fundacje charytatywne. osobiscie nie znam chociażby tej rostkowskiej, ale coraz częsciej mnie ta kobita męczy. Tzn. męczy to, ze nic sama konstruktywnego nie potrafi wymyślec, że ciagle ciaga ze soba te biedne dzieciaki, bo one stanowią dla niej karte przetargową. Nic, nie poslugujac się, dziecmi i sportowcami nie zrobiła dla fundacji. Niektorzy powinni się nad tym zastanowic . Ja zauwazyłem kilka kwestii w jej działaniu, pewnien schematyzm postępowania.
A wracając do Campbell… No co, znana jest z takich zachowań nie od dziś. Rozczarował mnie Mandela, ze zasiadl z nimi do stolu. No coż, może to ja jestem zbyt wielkim idealista ze mnie takie zachowania oburzają i dziwią.
a fundacja Polska Siatkówka pod wodzą sąsary was nie interesuje?taka pralnia pod samym nosem a ciekawostką jest to dlaczego komisja rewizyjna pzps nie sprawdza ile pieniędzy i z jakiego tytułu przelewa się na jej konto! czy pzps jest grupa przestepcza czy tylko mnie się tak wydaj
Pewnie wszyscy na urlopach są… Każda fundacja ma jakies lewe interesy, a ta pzps’owska pewnie tez, przeciez tam taka kasa się przewala!
Strona Reprezentacja net blokuje wpisy o Brukowcu… Szanowna Redakcjo, czy to nie świetny pomysł na napisanie kolejnego artykułu dlaczego Reprezentacja net blokuje wpisy o Brukowcu? Chyba wszyscy wiemy dlaczego
reprezentacja.net blokuje też wpisy na temat pzps, prezesa, popki, adamskiego, witka romana ( vel realista pzps) , braku pieniędzy w kasie, przewałów syna prezesa, biznesów pzps z kolegami i byłymi wspólnikami przedpełskiego, wydatkowania dotacji z publicznych pieniędzy, podwójnych faktur, działania na szkodę związku, itp., itd.:)
Wszystko byłoby fajnie, gdyby nie fakt, że Żelisław Żyżyński nie jest już od dawna związany z Axel Springer… Wszystko byłoby fajnie, gdyby spotykał się z Rostkowską, ale – nie wiem czy tego żałuje – nie spotyka się z nią. Czyli poza dwiema kluczowymi informacjami dla tego -hmm, nie wiem, czy przejdzie mi przez klawiaturę – tekstu, reszta jest prawdziwa. Fajnie zaczęliście od walki z Faktem, który obniżył znaczenie dziennikarstwa w Polsce, ale teraz niestety nie jesteście od nich lepsi. Czym różni się krzywdzenie Żyżyńskiego przez was od krzywdzenia celebrytów przez Fakt? Niczym.
A zobaczcie kto jest w Fundacji Herosi – jest Tomasz Kowalik, ktory jest również redaktorem naczelnym Reprezentacja net. A zatem już wiemy kto wszędzie Rostkowskiej załatwia wejścia
. Ale my tez już niedlugo otwieramy swoją fundację, też dla dzieci z chorobami onkologicznymi
Kowalik wszystko zalatwia na stronie reprezentacja net i w ogóle wszystko załatwia, a Rostkowska tylko jeździ. Wszystko jest z góry zaplanowane i ustalone. Do Wszechwiedzącego – jeżeli potrzebujecie to mój kumpel pracuje z naszą reprezentacją i ja dam Wam namiary, abyscie mieli kontakt i dostęp do siatkarzy skoro Wy też otwieracie fundację dla dzieci. Kowalik jest w reprezentacji net i w Fundacji Herosi. Gdyby Rostkowska przyszla z ulicy to by nikt z nią nie gadał, a wzięli po to Kowalika do fundacji, aby miec wszedzie dostęp!
Masz rację, też to sprawdziłam
a zamiast tracić czas na sprawdzanie trzeba czytać śledczego na sportsboardzie;)
“meczy” – pięknie! widzę, że język polski jest zbyt trudny dla brukowych pseudo-dziennikarzyn. słownik nie gryzie!
a jakies merytoryczne uwagi di tekstu masz?jakos nie boli cie , że wokół pzps jak grzyby po deszczu pojawiają sie smierdzące z daleka fundacje i firmy zwyczajnie piorące kasę!
bajki z mchu i staroci-odc.I.
w 2004 roku prezes mirosław będąc kandydatem opozycji(jakby to śmiesznie nie zabrzmiało) przedstawiany w GW jako “fanatyczny kibic sportu i przedsiębiorca”, sam o sobie mówił, że “gra do dziś) i nie zamierza na niej (siatkówce) zarabiać!! przechodząc do konkretów prezio obiecał, że:
1. “oczyści atmosferę”
2.rozpisze konkurs na sekretarza generalnego, “którym musi zostać menedżer z prawdziwego zdarzenia”,
3.poszuka agencji public realtions, która poprawi i pomoże dobrze sprzedać wizerunek siatkówki
dalej prezio na fali krytyki Biesiady mówił:
“Na razie wszystko leży.Programy szkoleniowe są, ale się ich nie realizuje, bo zła atmosfera, bo nie ma środków, bo wazniejsza Liga Światowa.Obecne władze mówią, że że sytuacja się unormowała, ale nie ma jak tego sprawdzić ( !!!).Zacznę więc od przeprowadzenia w związku audytu.(…) Pieniędzy chcę szukać także dzięki znajomościom w biznesie. Nie podoba mi się , że PZPS utrzymują kluby, które same cienko przędą.Podstawowa administacyjna działalność związku kosztuje dwa miliony rocznie, co finansuje się z opłat klubowych. Zamierzam je zmniejszyć, a kiedyś kto wie może nawet je całkiem znieść!
tyle cytat z prawdomównego inaczej prezia
Po lekturze nasuwają się wątpliwości i pytania, na które nijak nie mogę znaleźć odpowiedzi, moja więc prośba POMOŻECIE?
Po pierwsze co do biznesów prezia i obietnicy, że nie będzie zarabiał na siatkówce, to tu nie ma co gdybać,wcześniejsze moje wpisy wyraźnie pokazały, że taki z niego biznesmen jak z koziej … ale JEŚLI NAWET miałoby to być prawdą( w co szczerze wątpię, nie mając wglądu w dokumentację pzps) to sam prezio być może nie zarabia, natomiast z całą pewnością zarabia jego syn i aktualni lub byli wspólnicy, co wskazuje na to, że ksywa lepkie łapki nie powstała bez przyczyny
Pytanie 2.
w kwestii dotyczącej szukania pieniędzy dzięki znajomościom w biznesie, co jako kandydat obiecywał, jest zatem bardzo proste ILE (złotych, euro) pozyskał dla związku przedpełski jako jego prezes?! i nie mówię tu o polkomtelu, który został pozyskany przez poprzedniego prezesa
Pytanie 2.
o agencje PR pozostawię na czas późniejszy, chcę bowiem podać pełną ich listę a trochę tego jest
Pytanie 3
co takiego tajemniczego było w audycie, który rzeczywiście został przeprowadzony od razu na wejściu, jednak dziwnym trafem wyniki jego zostały tajne nawet dla członków zarządu PZPS! zastanawiam się czy przypadkiem nie dlatego, ze sytuacja związku w tamtym czasie była inna niż przedstawiała to “opozycja” z najemną wyborczą, co zresztą przedpełski sugerował w cytowanym wywiadzie ?!!
Pytanie 4
co z tymi programami szkoleniowymi, które jak pokazało życie,chociaż były to do dziś nie zostały wprowadzone w życie , bo dziwnym trafem i dla tej władzy Liga Światowa okazała się najważniejsza! ciekawe czemu, jeśli zarzut ten był sztandarowy dla podobno złego zarządzania związkiem przez poprzedniego prezesa?! co się zmieniło, że bosek, popko, przedpełski i adamski o 180 stopni przeorganizowali swój punkt widzenia na tę sprawę)po przejęciu władzy w związku?!
Pytanie 5.
Kiedy i o ile zostały zmniejszone opłaty klubowe, a może w związku z upływem czasu “udało się je całkiem znieść”?
Pytanie 6.
Ile rocznie kosztuje dziś administracyjna działalność związku pod rządami przedpełskiego?
Nie budzi natomiast moich wątpliwości punkt dotyczący “oczyszczenia” atmosferywcale nie dziwi, że kiedy tylko wymieniani przeze mnie wcześniej przestali ryć pod Biesiadą ,dorwali się do kasy i zaczęli ją dzielić pod stołem od razu ucichło!a w związku panuje miłość, bezgraniczne zaufanie i rodzinna atmosfera, popsuta tylko niedawno przez wyrok sądu uniewinniający Biesiadę od wszystkich stawianych mu przez “opozycję” zarzutów
Co, Fakt stał się wzorcem etycznym, czy też pary zabrakło w walce o etykę?