Lipiec 06 2010
Informator z Axel Springer
Taggi : Andrzej Niemczyk, Aneta Rostkowska, axel springer, bonita, marek brandt, żelisław żyżyński
Anety Rostkowskiej ciąg dalszy, czyli Aneta Rostkowska i Żelisław Żyżyński RAZEM!
Ponad tydzień temu rozpoczęła się kolejka meczy fazy grupowej LŚ rozgrywanych w Polsce. Do boju ruszyła nie tylko nasza reprezentacja, ale również Aneta Rostkowska i Żelisław Żyżyński z Axel Springer. Co łączy obydwie osoby?
Korytarze hal sportowych kryją wiele mrocznych tajemnic…
Zacznijmy od tego, że nie tylko Pani Rostkowska jest obecna na każdym meczu naszej reprezentacji. My również uczestniczymy w każdym meczu zarówno w kraju jak i zagranicą. Zwracamy baczną uwagę nie tylko na zdarzenia jakie rozgrywają się na boisku i w jego obrębie, ale również poza jego granicami. A poza obszarem boiska dzieje się bardzo wiele…
I tak od dłuższego czasu obserwujemy “dziwne” zjawisko. A mianowicie, w czasie przerw między setami Aneta Rostkowska przechadza się bocznymi korytarzami hal sportowych w towarzystwie Żelisława Żyżyńskiego z Axel Springer. Chcieliśmy wiedzieć od jak dawna ta sytuacja ma miejsce wobec powyższego odbyliśmy rozmowy z osobami, które bezpośrednio pracują “przy meczach” z zapytaniem: czy Rostkowska “spacerowała” wraz z Żyżyńskim po korytarzach już w ubiegłym roku. Otrzymaliśmy odpowiedź twierdzącą.
Czy jest to jedyne miejsce spotkań “naszej pary”? Gdzie indzie jeszcze się spotykają? Czy podczas spacerów bocznymi korytarzami lub będąc w Biurach Organizatora (sam-na-sam) zgłębiają tajniki gry siatkarskiej albo dyskutują na temat poziomu gry obu zespołów? Jest to mało prawdopodobne. Staje się jasne dlaczego dziennikarze zadają sportowcom pytania określonej treści.
Kolejnym powodem, dla którego zachowanie wspomnianej “pary” budzi zastrzeżenia jest historia Marka Brandta – kierownika kadry Reprezentacji Polski siatkarzy. Przypomnijmy, że niniejszy Pan zasłynął ze sprzedawania intymnych zdjęć siatkarek do dzienników “Fakt” oraz “Super Express”, jak również dopuścił się przekrętów finansowych za co został wyrzucony przez trenera Niemczyka i Bonittę.
Stawiamy zatem pytanie: Czyżby Axel Springer zwerbował kolejnego agenta, a konkretniej agentkę do przekazywania poufnych informacji dotyczących świata siatkarskiego?
Skoro Brandt został demaskowany i wywalony z hukiem, jest rzeczą oczywistą, że Axel Springer musiał pozyskać nowego informatora, takiego który nie będzie wzbudzał żadnych podejrzeń. Dlatego też nie bez kozery zamieszczamy zdjęcie Anety Rostkowskiej w towarzystwie Doroty Świeniewicz (partnerki życiowej Marka Brandta), które zostało zrobione w kwietniu 2009 roku. Czy to zwykły przypadek? Pomoc obustronna i korzyści obustronne. O prawdziwość zarzutów wobec osoby Marka Brandta wystarczy zapytać trenera Niemczyka jak i Bonittę, jak również siatkarek, które odmówiły współpracy z Brandtem.

Znów rodzą się pytania: Co naprawdę chce osiągnąć fundacja, której obroty za ubiegły rok wynoszą 7.500 PLN? Jakie korzyści i przywileje obiecał Żyżyński Rostkowskiej za współpracę? Jakie informacje przekazuje Żyżyńskiemu Rostkowska? O tym wszystkim przekonamy się już wkrótce…
Robert Więcławek
W imieniu całej redakcji składam ogromne podziękowania dla Siatkarzy i Siatkarek jak również dla pozostałych sportowców i innych osób, które angażują się w działalność charytatywną. Bardzo się cieszymy, że pomagają osobom potrzebującym. Uważamy, że warto jest pomagać i że trzeba pomagać innym – nie tylko chorym, ale również zdrowym, biednym, zdolnym, bogatym – wszystkim, jeżeli są takie możliwości i jeżeli wymaga tego sytuacja.
Dlatego też zwracamy się do Siatkarzy i Siatkarek jak również innych grup sportowców z ogromną prośbą, aby wzięli udział w pozostałych kampaniach społecznych i odwiedzili np. ośrodki opieki paliatywnej i hospicja, w których przebywają osoby znajdujące się w terminalnym stadium choroby, nie mający żadnych szans na wyzdrowienie. Głęboko ufamy i wierzymy, że Siatkarze i Siatkarki jak i pozostałe grupy sportowców zorganizują i zaangażują się w nasz apel i odwiedzą choćby jeden tego typu ośrodek czy placówkę, a także wezmą udział w akcjach mających na celu uwrażliwienie społeczne.
W imieniu całej redakcji – Robert Więcławek.






